Rosja przestrzegła w środę Izrael przed atakiem na Iran z powodu jego programu nuklearnego, gdyż, jak podkreśla, miałoby to katastrofalne skutki.
Realizacja wojennego scenariusza w Iranie stałaby się katastrofą dla całego systemu stosunków międzynarodowych - uważa zastępca ministra spraw zagranicznych Giennadij Gatiłow.
"Atak militarny stałby się katastrofą nie tylko dla regionu, lecz i dla całego systemu stosunków międzynarodowych" - powiedział Gatiłow. Wyraził nadzieję, że Izrael to rozumie.
Wcześniej tego dnia oficjalny przedstawiciel rosyjskiego MSZ Aleksandr Łukaszewicz wyraził obawę, że USA mogą wykorzystać swą bazę w Kirgistanie w ewentualnym konflikcie z Iranem.
Zachód uważa, że realizując swój program jądrowy Iran dąży do produkcji broni atomowej. Władze w Teheranie przekonują, że program ma wyłącznie cele cywilne, w tym produkcję energii elektrycznej. Jednak odmawiają ekspertom MAEA dostępu do części swych instalacji atomowych, co wzmaga podejrzenia Zachodu.
PAP, DO

Oj co by się teraz działo gdyby w Izraelu podczas wojny (nieważne kto zacznie) zbierali baty, cały świat pośpieszyłby żydom na ratunek, większość niespiesznie w nadziei że będzie już... za późno dla Izraela, ale nikt otwarcie tego nie przyzna. Syndrom z 1939 roku... czy 1920... kiedy zachód "ratował" Polskę, podobnie nas uratowali w 1945 przed sowietami. Myśmy wojny nie wygrali. Żydów cały świat "ratował" po 1933 łącznie z USA, krajami zamorskimi które blokowały emigrację żydowską. Żydzi skazali żydów na zagładę, ale tego nie napiszą w podręcznikach szkolnych. NIGDY.
"ćwiczeń". Co za łajza wysyła naszych chłopców do Izraela. To nasi lotnicy maja pilnować naszych granic a nie izraelskich.Pozdrawiam.